Kiedyś słyszałem takie pytanie, które wiele zmieniło; Kiedy w życiu mówisz ,tak’?

Jakim zachowaniom, jakim relacjom i jakim ludziom?

Nie da się w życiu znaleźć równowagi. Stworzyć idealnego balansu pomiędzy pracą, dziećmi i wypoczynkiem. Są rzeczy które zabijają Cię bardziej i takie, które sprawiają Ci radość. Chcesz panować nad wszystkim? Nie dasz rady, bo nie nazywasz się Posejdon. Popatrz do swojej torebki. Co widzisz? Pewnie burdel.

Kiedyś było tak, że chciałem być mądry, piękny i inne duperelela. Dzisiaj tego nie chcę. Pragnę jedynie życia, które ma smak. Które ma jakąś wartość, w którym są tylko te rzeczy, którym mówię sakramentalne yes.

Ostatnio pisałem, że życie nie daje nam buzi na dobranoc. Nie zostawia pod wycieraczką talonów na darmowe drinki i wypasione fury. Czasami brakuje w nim miejsca na nasze marzenia, ale zawsze jest w nim miejsce dla nas. Dla naszych uczuć, pragnień i rzeczy, które możemy jeszcze zrobić.

Nawet jeżeli nie wszystko układa się tak, jak bajkach Disneya.

Może to banał, ale prawda jest taka że jak chcesz pojechać na super wakacje, to musisz zapierdalać. Musisz jechać na salcesonie, żeby potem włożyć do buzi jakieś suszi, albo coś. Jeżeli chcesz wymienić super wakacje na czas spędzony z dziećmi, to też spoko. Ja to szanuję, bo nie ma nic piękniejszego na świecie niż szczęście Twojej rodziny. Wybierz takie życie jakiego pragniesz, tylko pamiętaj o tym, że zawsze czymś zapłacisz. Kasą, drinkami z palemką, jakąś częścią siebie która pozostanie pusta, albo czasem, którego jest coraz mniej.

Nie zachowuj się jak płaczące dziecko w ramionach mamy, bo to niczego nie zmienia. Szukaj rzeczy, które są dla Ciebie ważne i daj się im zabić.

Chcesz być największym dymaczem w wiosce? Spoko, bierz wszystko co nie ucieka na drzewo, ale pamiętaj, że kiedyś będzie Ci trudno uzyskać bliskość.

Możesz robić co tylko chcesz, ale pamiętaj że wszystko ma swoją cenę. Możesz żreć, pić i spać do południa, albo wstać i walczyć o swoje szczęście.

Tylko od Ciebie zależy, co wybierasz i co jest dla Ciebie ważne.

A przede wszystkim, ile jesteś w stanie za to zapłacić.