Wczoraj oglądałem ,,Gwiazd naszych wina”. I choć film jakoś mnie nie urzekł, to było w nim kilka całkiem fajnych myśli. Jedną z nich, nawet sobie zapisałem: Jeżeli chcesz tęczy, to musisz przeczekać deszcz. Od razu skojarzyła mi się z badaniami amerykańskiego psychologa Waltera Mischel’a, który przeprowadził na przedszkolakach prosty test. Dawał im jednego cukierka teraz, albo dwa cukierki, ale nieco później. Jak się łatwo domyślić, większość z nich wybierała pierwszą opcję.

To badania o nas

Ostatni dwa lata, są dla mnie dosyć trudne. Zapierniczam od świtu do nocy, żeby kiedyś móc włożyć do miski, coś więcej niż kawior z lidla. I choć płacę za to sporym kawałkiem siebie, swoimi emocjami i uczuciami to wiem, że kiedyś zacznę życie, którym będę cieszył jak koleś z reklamy mentosów. Dodatkowo bolą mnie pięty, ale spoko, zawsze mam przy sobie pumeks.

Prawdopodobnie każdy z nas obudził się dzisiaj w tym samym miejscu, obok tych samych ludzi, z tym samym życiem. I ja wiem, że fajnie jest wpierniczać sobie cukierki tu i teraz, chodzić sobie z brudną od czekolady twarzą, tylko że czasami trzeba odłożyć zabawki na bok. Zmoknąć od deszczu, by móc cieszyć się tęczą. Są takie rzeczy na które musimy zwyczajnie poczekać, na które musimy zapracować, bo co z tego że masz ze sobą czekoladę, skoro ona jest zwyczajnie gorzka?  Niewiele osób tak się zachowuje. Boimy się zmian i tego co będzie jutro, żyjemy w ciągłym strachu, że nic, ale to kurwa nic, z tego  nie będzie. Wolimy żyć w swoich zagrodach, w których być może nie czujemy się najlepiej, ale za to jesteśmy tam bezpieczni. Tylko że dopóki z nich nie wyjdziemy, zazwyczaj nie mamy o co walczyć. 

Ten przysłowiowy cukierek odnosi się do wielu aspektów naszego życia. Zamiast obawiać się beznadziejnego związku, obawiamy się jedynie samotności i kolejnych nocy w towarzystwie kota. I to nie jest tak, że fajnych ludzi się już nie robi i trzeba brać to co nam się na kija nawinie. Bo robi, tylko żeby spotkać kogoś takiego, najpierw samemu trzeba kimś takim być. Trzeba odłożyć cukierka, żeby potem móc delektować się całą ich paczką. Tylko wtedy można zyskać poczucie, że idzie się przez życie z kimś, komu chce się ponieść plecak, a nie z kimś, z kim przypadkowo połączył nas los.

Życie to nie jest klasówka z Polskiego, na którą możemy się w pełni przygotować. Ale zawsze lepiej choć trochę poczytać, żeby nie dostać pały. Nie ma chyba nic gorszego, niż moment w którym masz możliwość przejść do następnej klasy, ale nie możesz tego zrobić, bo nie przeczytałeś zupełnie nic. I wtedy stoisz na deszczu  i mokniesz, dodatkowo zamiast na małą mżawkę trafiłeś na kurewsko wielką ulewę, która nie chce przejść bokiem. A tęczy, jak nie było tak nie ma.

Życie jest piękne. Warto go smakować i wkładać do buzi, tylko to co słodkie i ładnie zapakowane. Tylko że robiąc to zachłannie, może się okazać, że w kieszeni został nam tylko sam papierek. A Ty? Co wybierasz?


Jeżeli Ci się podobało, możesz zostawić lajka tutaj. Jeżeli nie, to też zostaw lajka, żebym wiedział czy Ci się podobało, czy nie.